Fundacja Pomagamy kotom, by znalazły dom

Ratujemy bezdomne koty, szukamy im domów i opiekunów.
Możesz pomóc – nawet bez adopcji.

Pomóż nam wykupić budynek – daj kotom dom na zawsze!

Od lat ratujemy bezdomne koty z Rudy Śląskiej i okolic. Naszym największym marzeniem i celem jest zakup budynku, który zapewni kotom oraz innym zwierzętom w potrzebie bezpieczne, stałe schronienie. Obecnie działamy w wynajmowanym obiekcie, którego nie możemy wykupić, dlatego prowadzimy zbiórkę na zakup nowego miejsca – prawdziwego domu na zawsze, w którym zwierzęta będą mogły żyć w spokoju i opiece.

Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam stworzyć bezpieczną przystań dla zwierząt!

50zł z 100 000zł zebrano

Zostań wolontariuszem

Czym się zajmujemy?

Pomoc

Ratujemy bezpańskie, chore, ranne i porzucone koty – zapewniamy im leczenie, schronienie i opiekę.

Adopcja

Znajdujemy kotom odpowiedzialnych opiekunów. Prowadzimy także sieć domów tymczasowych.

Sterylizacja i kastracja

Prowadzimy akcje kastracji oraz promujemy odpowiedzialne ograniczanie populacji bezdomnych zwierząt.

Wolontariat

Zachęcamy do wspólnego działania – razem możemy więcej. Każda para rąk jest na wagę złota.

Śledź Nas Na Faceboku!

Obserwuj nasz profil

Ostatnio pomogłam kilku gołębiom i kawce z poważnie uszkodzonymi nogami. 🕊️
Te ptaki wymagały diagnozy lekarskiej, RTG, leczenia, opatrywania ran, a niektóre również karmienia sondą.
Niestety, jeden z nich ten z wygryzionymi plecami nie przeżył. 💔
Ale jest też historia z nadzieją…
Małą sierpówkę przynieśli mi ludzie z osiedla. Zauważyli, że dwa maluchy zostały zadziobane, a trzeci, mimo poważnych ran, jeszcze żył.

Powiedzieli: „Niech chociaż u Pani umrze, a nie na podwórku przy blokach…”
Rozpoczęłam walkę o jego życie. Były momenty, kiedy naprawdę wątpiłam, czy się uda. Maluch był bardzo słaby, wymagał regularnego karmienia i troskliwej opieki.
A dziś? ❤️
Jak widać na zdjęciach, trzepocze już skrzydełkami. Jest szansa, że za tydzień zacznie latać! 🥹🕊️
Jeszcze jednak muszę go karmić, ponieważ nadal nie je samodzielnie. Ale każdego dnia robi kolejny mały krok.
I właśnie tak wygląda teraz moje życie…
Jestem w trakcie przeprowadzki fundacji. Cały czas pokonuję trasę około 100 km w jedną stronę, a wieczorem kolejne 100 km, żeby wrócić.
Zwierzęta podróżują razem ze mną, bo nie mogę zostawić ich na tak długie godziny.
Koty wymagające kroplówek. 🐈
Ptaki, które trzeba karmić. 🕊️
bo mają rany, które trzeba opatrywać i smarować.
Zwierzęta, które potrzebują stałej opieki.
W moim samochodzie jest obecnie prawdziwe zoo… a obok niego rzeczy z przeprowadzki. 🙈
Jedni przeprowadzają meble. Ja przeprowadzam całe życie moich podopiecznych.
I czasami jest naprawdę bardzo ciężko.
Ludzie często uciekają od odpowiedzialności za leczenie, opiekę i pomoc zwierzęciu. Wolą przerzucić ten obowiązek na innych. Tylko że ci „inni” – tacy jak ja też czasem są już na granicy swoich sił, co ich niestety nie obchodzi.
A każda kolejna pomoc to również kolejne koszty.
Pieniądze, które teraz powinny zostać przeznaczone na remont i przygotowanie kociarni, trafiają na leczenie, karmę, leki, opatrunki, transport i wszystko to, czego w danym momencie potrzebuje zwierzę.
Czasami sama zastanawiam się, jak udało mi się pomóc tak ogromnej liczbie chorych, rannych i potrzebujących zwierząt.
Ale to dzięki pomocy często tych samych osób ,które reagują jako jedyne, by pomóc fundacji trwać .❤️
Bo prawda jest taka, że nie zrobiłabym tego sama.
Udało się, bo ktoś z Was wpłacił choćby kilka złotych.
Ktoś inny podarował karmę.
Ktoś pomógł w inny sposób.
Ktoś uwierzył, że warto walczyć o życie, nawet jeśli jest to życie małego, pozornie nic nieznaczącego ptaka.
Dziękuję Wam za to z całego serca. 💖
Obecnie fundacja przechodzi chyba jeden z najtrudniejszych momentów w swojej historii.
Przeprowadzenie tak dużej liczby zwierząt z jednego województwa do drugiego : kotów, psów, ptaków, a nawet jeża , to ogromne przedsięwzięcie.
W jednym miejscu trwa likwidacja.
W drugim od podstaw tworzenie warunków dla zwierząt.
A przecież w obu miejscach trzeba sprzątać, karmić, leczyć, doglądać podopiecznych i po prostu bardzo ciężko pracować.
Sam transport zwierząt i wszystkiego, co jest im potrzebne, generuje ogromne koszty.
Dlatego dziś szczególnie mocno proszę Was o pomoc i wsparcie. 🙏❤️
Jeśli możecie dorzucić choćby niewielką kwotę, kupić karmę albo pomóc w inny sposób , będę ogromnie wdzięczna.
Każda pomoc ma znaczenie.
Bo czasem kilka złotych, puszka karmy czy worek żwirku oznacza dla mnie coś więcej niż tylko rzecz.
Oznacza, że nie jestem w tej walce sama. ❤️
Dziękuję, że jesteście.
Dziękuję, że pomagacie mi pomagać. 🐾🕊️💖

Pomóc można na różne sposoby .Za każdy bardzo dziękuję w imieniu kotów .
⬇️

Jak możecie pomóc fundacji ?

📲 Szybki BLIK
793 645 745
💸 Przelew bankowy
Nr konta:
05 1240 4849 1111 00 11 2442 1049

Podaruj im swoje 1,5% podatku
KRS: 0001025183
Twoje 1,5% realnie zmienia życie zwierząt 🐾

🌍 Przelew zagraniczny
PL05 1240 4849 1111 00 11 2442 1049
😽 Zostań Wirtualnym Opiekunem
fundacjapomagamykotom.pl/⁠�
💳 PayPal
pomagamykotom2@gmail.com
🐈 Zostań kocim Patronem
patronite.pl/pomagamy-kotom
🍽️ Nakarm kociaka
ocalonelapki.pl/fundacja-pomagamy-kotom-by-znalazly-dom/
☕ Postaw kotu symboliczną „ciepłą kawę”
buycoffee.to/pomagamy-kotom-b
🆓 Pomoc, która nic Cię nie kosztuje – FaniMani
fanimani.pl/pomagamykotom
📦 Możesz też wysłać paczkę z karmą
Ruda Śląska 10
ul. Fitelberga 11
Paczkomat: RSL46M
📧 asiacopik6@vp.pl

Bardzo Was proszę o wsparcie w tym napiętym finansowo czasie .
www.ratujemyzwierzaki.pl/dom-dla-kotow?fbclid=IwdGRjcATNpSljbGNrBM2lIGV4dG4DYWVtAjExAHNydGMGYXBwX...

Okna do kociarni 😽🪟🪟🪟🪟🪟🪟🪟🪟
www.ratujemyzwierzaki.pl/okna-kociarni?fbclid=IwdGRjcAT7Ue10ZGNwBPDkWGNsY2sE8ORLcGRvZgFleHRuA2Flb...
...
View on Facebook (opens in a new tab)
Trochę spóźniony post ale mam ciężki czas nawału pracy ,co nie pozwala mi na częste pisanie .
A oprócz pracy fizycznej , długich tras w samochodzie z przemieszczaniem się, są też dramaty kotów ,na które nie potrafię odwrócić wzroku.

Na zdjęciu są cztery maluchy i młodziutka matka dwóch czarnych kociąt. Dwa są od innej kotki ,która jest też łapana do klatki.
Wcześniej pokazywałam trójkę maluchów i matkę ale złapał się kolejny i też czarny maluch.
Kochani ,zwracam się z prośbą do Was o karmę dla kociąt .
Maluchy mają 10 tygodni .
Podaje im suchą josera kitten i mokrą dolinę Noteci .
Wyszła z nich po odrobaczeniu cała masa robactwa.
Na szczęście maluchy są już ustabilizowane, ładnie jedzą i się bawią.

Pomóc można na różne sposoby .Za każdy bardzo dziękuję w imieniu kotów .
⬇️

Jak możecie pomóc fundacji ?

📲 Szybki BLIK
793 645 745
💸 Przelew bankowy
Nr konta:
05 1240 4849 1111 00 11 2442 1049

Podaruj im swoje 1,5% podatku
KRS: 0001025183
Twoje 1,5% realnie zmienia życie zwierząt 🐾

🌍 Przelew zagraniczny
PL05 1240 4849 1111 00 11 2442 1049
😽 Zostań Wirtualnym Opiekunem
fundacjapomagamykotom.pl/⁠�
💳 PayPal
pomagamykotom2@gmail.com
🐈 Zostań kocim Patronem
patronite.pl/pomagamy-kotom
🍽️ Nakarm kociaka
ocalonelapki.pl/fundacja-pomagamy-kotom-by-znalazly-dom/
☕ Postaw kotu symboliczną „ciepłą kawę”
buycoffee.to/pomagamy-kotom-b
🆓 Pomoc, która nic Cię nie kosztuje – FaniMani
fanimani.pl/pomagamykotom
📦 Możesz też wysłać paczkę z karmą
Ruda Śląska 10
ul. Fitelberga 11
Paczkomat: RSL46M
📧 asiacopik6@vp.pl

Bardzo Was proszę o wsparcie w tym napiętym finansowo czasie .
www.ratujemyzwierzaki.pl/dom-dla-kotow?fbclid=IwdGRjcATNpSljbGNrBM2lIGV4dG4DYWVtAjExAHNydGMGYXBwX...

Okna do kociarni 😽🪟🪟🪟🪟🪟🪟🪟🪟
www.ratujemyzwierzaki.pl/okna-kociarni?fbclid=IwdGRjcAT7Ue10ZGNwBPDkWGNsY2sE8ORLcGRvZgFleHRuA2Flb...
...
View on Facebook (opens in a new tab)
Mały kotek, którego uratowały dwie dziewczynki

Kochani, ten maluch, którego widzicie na zdjęciach i filmiku, jeszcze wczoraj walczył o życie w polu kukurydzy. Mokry ,wyziębiony , w kleszczach i skaczących na nim w ogromnej ilości pchłach.

Jego rozpaczliwy płacz usłyszały dwie około dziesięcioletnie dziewczynki, które wybrały się na spacer. Jedna z nich zatrzymała się, bo wiedziała, że za tym płaczem kryje się ktoś, kto potrzebuje pomocy. Razem z koleżanką weszły w kukurydzę i zaczęły szukać.

Znalazły go.

Przerażony maluszek próbował uciekać, ale dziewczynka go złapała. I zadzwoniła do mnie prosząc o pomoc dla niego.

A ten maluch naprawdę potrzebował natychmiastowej pomocy.

Krwawił, był bardzo słaby i nie chciał jeść. Zanim go przywiozła to go od razu ogrzala i podała mu jedzenie .
Byłam zdziwiona tam empatycznym zachowaniem dziewczynki . Nie chciał jeść.
Poprosiłam dziewczynki, żeby zawiozły go prosto do lecznicy, gdzie mógł zostać zbadany przez lekarza. Tak właśnie zrobiły.

Pani doktor od razu się nim zajęła. Odpchliła go i rozpoczęła diagnostykę. Badanie RTG przyniosło jednak wiadomość, której nikt z nas nie chciał usłyszeć.

Maluch został potrącony przez samochód.

Ma przesunięty kręg. W wyniku urazu nie ma czucia w ogonie ani w tylnych łapkach. Nie jest również w stanie samodzielnie się opróżniać. Kiedy lekarz opróżnił jego pełny pęcherz, pojawił się krwawy mocz.

Na ten moment wciąż jest za wcześnie, żeby powiedzieć, jakie będą jego dalsze losy.

Nie wiemy, czy kiedyś odzyska czucie. Nie wiemy, czy kiedykolwiek będzie chodził. Nie wiemy, czy uraz pozostawi go niepełnosprawnym już na zawsze.

Wiemy natomiast jedno , on chce żyć.

Został w szpitaliku lecznicy, gdzie jest pod stałą opieką pani doktor. A ponieważ jest jeszcze malutki i wymaga szczególnej troski, pani doktor zabrała go nawet na noc do swojego domu, żeby nie musiał być sam.

Kochani, dziś zwracam się do Was z ogromną prośbą.

Bardzo potrzebujemy Waszego wsparcia na jego dalszą diagnostykę, leczenie i całodobową opiekę. Fundacja jest obecnie w bardzo trudnej sytuacji. Kupiliśmy dom, który musimy przystosować do potrzeb naszych podopiecznych. Przed nami remont dachu, wymiana okien i mnóstwo innych wydatków. Zwierząt jest coraz więcej, a wraz z nimi pojawiają się kolejne historie, takie jak ta, historie zwierząt, które bez naszej pomocy nie miałyby żadnej szansy.

Dlatego proszę Was — pomóżcie nam zawalczyć o tego malucha.

Jeżeli możecie wpłacić 10 zł, 20 zł czy nawet symboliczną kwotę — każda złotówka ma znaczenie. Z takich małych gestów powstaje ogromna pomoc.

Chciałabym, żeby ten maluch miał zapewnioną najlepszą możliwą diagnostykę, leczenie i opiekę. Żeby dostał szansę, której ktoś wcześniej mu nie dał.

Bardzo potrzebuję Waszego wsparcia .

Proszę, nie pozwólmy, żeby jego płacz pozostał bez odpowiedzi.

Pomóżmy mu. Razem.😽🐾💞💖

Jak możecie pomóc fundacji ?

📲 Szybki BLIK
793 645 745
💸 Przelew bankowy
Nr konta:
05 1240 4849 1111 00 11 2442 1049

Podaruj im swoje 1,5% podatku
KRS: 0001025183
Twoje 1,5% realnie zmienia życie zwierząt 🐾

🌍 Przelew zagraniczny
PL05 1240 4849 1111 00 11 2442 1049
😽 Zostań Wirtualnym Opiekunem
fundacjapomagamykotom.pl/⁠�
💳 PayPal
pomagamykotom2@gmail.com
🐈 Zostań kocim Patronem
patronite.pl/pomagamy-kotom
🍽️ Nakarm kociaka
ocalonelapki.pl/fundacja-pomagamy-kotom-by-znalazly-dom/
☕ Postaw kotu symboliczną „ciepłą kawę”
buycoffee.to/pomagamy-kotom-b
🆓 Pomoc, która nic Cię nie kosztuje – FaniMani
fanimani.pl/pomagamykotom
📦 Możesz też wysłać paczkę z karmą
Ruda Śląska 10
ul. Fitelberga 11
Paczkomat: RSL46M
📧 asiacopik6@vp.pl

Bardzo Was proszę o wsparcie w tym napiętym finansowo czasie .
www.ratujemyzwierzaki.pl/dom-dla-kotow?fbclid=IwdGRjcATNpSljbGNrBM2lIGV4dG4DYWVtAjExAHNydGMGYXBwX...

Okna do kociarni 😽🪟🪟🪟🪟🪟🪟🪟🪟
www.ratujemyzwierzaki.pl/okna-kociarni?fbclid=IwdGRjcAT7Ue10ZGNwBPDkWGNsY2sE8ORLcGRvZgFleHRuA2Flb...
...
View on Facebook (opens in a new tab)
Pamiętacie tego malucha ? 🥰😽
Rośnie ale potrzebuje Waszego wsparcia .
Zokel po malu próbuje jeść .
Jeżeli możecie wesprzyjcie go jedzeniem dla maluchów .
Najlepiej karma josera kitten.
Przed nim dwa odrobaczenia, dwa szczepienia.
Tą ciężka rolę z wstawaniem nocą co dwie godziny na moją prośbę podjęła się Pani Doktor Sabina.
Bardzo jej za to dziękuję.
Maluch miał swoje kryzysy ale dzięki Pani Doktor żyje.
Jeszcze trochę i będziemy mu szukać kochającego i bezpiecznego domu.

www.facebook.com/share/v/1D8gurkxa3/

💸 Przelew bankowy
Nr konta:
05 1240 4849 1111 00 11 2442 1049
...
View on Facebook (opens in a new tab)

Dołącz do naszych Grup:

Fundacja w Rudzie Śląskiej

pomagająca bezdomnym kotom stanąć na łapy i znaleźć im dobre domy. Aktualnie w kocińcu znajduje się 80 kotów, w większości wymagają leczenia i specjalnej opieki. Są wyłapywane z terenów kopalni, śmietników czy działek. Pod skrzydłami fundacji znajduje się również wiele domów tymczasowych.

Z życia Fundacji

Twój 1,5% podatku to

ich szansa na lepsze życie ❤️

KRS: 0001025183

0
0
Twój koszyk
Twój koszyk jest pustyWróć do sklepiku