To jest kotka Alma.
Alma ma uszkodzone oczko ,taka już trafiła do fundacji .
To staruszka .
Żyła na działkach ale po śmierci Karmicielki przeniosła się na niebezpieczne ulice blokowisk prosząc ludzi o jedzenie, bo tam czekała ją śmierć z głodu.
Została złapana, leczona bo miała katar i była bardzo osłabiona .
Dziś to jedna z szefowych Kocinca- bo jest ich tu kilka😸
Alma mieszka w Kocincu ponad 2 lata.
Początkowo nie dała mi się głaskać i gryzła ale z czasem sama przyszła i polubiła przytulanie.